Zaczynamy od szkicu. Który robimy delikatnie a następnie poprawiamy kredką.
Uwaga! Jeśli macie zamiar rysować makijaż oka oszczędźcie sobie teraz cieniowanie powiek, ja o tym zapomniałam i wyszło jak wyszło. Powieki: robimy kremowy podkład, pierwsze bardziej rozległe cienie zaznaczamy delikatnie pomarańczowym i pogłębiamy miedzianym. Tęczówka: podkład jasny zielony i pomalowana źrenica.
Sorki za brak znaków.
Zaznaczamy na tęczówce ciemniejsze linie idące od źrenicy na zewnątrz do końca tęczówki.
Od zewnątrz kolorem ciemnozielonym robimy kreski bądź haczyki w tym samym kierunku co pokazywałam. Tak by między granicą tęczówki a źrenic została smuga.
Cień pogłębiamy a na środek dodajemy cytrynowego żółtego. Zacieramy także granicę białych refleksów.
Rysuję makijaż oka zaczynając od lekkiego podkładu kolorem zielonym na całą górną powiekę i początek dolnej. (Ciężko to się robi kiedy pod spodem mam pomarańczowy.) Rysuję niebieską kreskę i delikatnie cieniuję od nie je na zewnątrz.
Cieniujemy białko. Trochę czarną kredką trochę kremową. Dorysowywujemy rzęsy i drugi kolor na powiekach. Delikatnie na niego wjeżdżając.
Mam nadzieję że wszystko jasne. Jeśli nie proszę pytać w komentarzach w miarę możliwości odpowiem.
xoxo
















.jpg)
.jpg)





























