czwartek, 21 marca 2013

Pustynne wiatry przywiały nową notkę..

Nie chcę żebyście sobie pomyśleli że nic nie robię i sobie odpuściłam. Notka krótka no i mało czytania.
Po pierwsze coś z czego strasznie się cieszę. Bo dostałam dziś (fanfary) pierwszą 5 w tym półroczu z J. polskiego! Jupilaaa..
A teraz tytułowe:

,,Pustynne Wiatry"


,,Kobieta w brązie"

Jutro notki pewnie znowu nie będzie ale w sobotę napewno. 
xoxo
Olijka

wtorek, 19 marca 2013

Krótkie ogłoszenie

Wiem ostatnio mnie tu nie było ale nie miałam czasu cały czas tyle zajęć. Że nie mogłam po prostu. Skończyłam 2 rysunki mam zdjęcia z warsztatów, i skompletowane komplety ubrań. Ale póki nie znajdę czasu na  porobienie zdjęć i dodadania notki to po prostu musicie trochę poczekać.
Poza tym byłam dzisiaj z koleżankami w kinie więc będzie też recenzja filmu. Nom.
Więc jak, poczekacie?
xoxo
Olijka

czwartek, 14 marca 2013

Moje warsztaciki

Dzisiaj odbyły się rekolekcje o czym zapewne wiecie. U nas w naszej szkole po rekolekcjech (na których nie byłam) odbyły się warsztaty plastyczne. A teraz zdjęcia:











To są wielkanocne dekoracje które przyjechały od florystki.

Niestety nie żywe kwiaty.

Z tego mają być osłonki na doniczki, dla mnie to jest akurat olbrzymia pisanka ale..
no cóż.




Reszta naszych pisanek.
Ostatnia jest mojej drogiej Oliwii.


Potem jeszcze robiliśmy koguciki. Taki albo jeszcze mniejszy był porządek w sali.

xoxo
Olijka 


wtorek, 12 marca 2013

Ale narzekałam..

W piątek narzekałam że nic nie dostałyśmy na dzień dziewczyn. ALe jak się okazało chłopaki poprostu się spóźnili. Dostałyśmy świecznik. Tyłe że porysowany i mój jest taki ciut krzywy. Mój tata się dopatrzył nawet rdzy a to co mnie wydawało się rysami to był taki no nie wiem rozpuszczony od ognie. I tecie się wydaje że był używany. Ala chyba aż takiego czegoś by nam nie zrobili? Zresztą.



Poza tym złapałam przeziębienie. No i dzisiaj ne byłam w szkole ale jutro już będę,więc muszę jeszcze spisać. Zaczęłam rysować taką... A nie powiem wam. Ale jutro pokażę.
xoxo
Olijka

niedziela, 10 marca 2013

Weekendzik

Siemanko! U mnie jeszcze weekend a u was?  Sobota zleciała strasznie szybko a niedziela mi się dłuży. W ogóle źle mi się dzisiaj spało, a teraz jest mi zimno. W dodatku dopadł mnie katar i ból gardła. Fajowo no nie? Oo! U nas zima wróciła. Jak w czwartek nie było śniegu tak dzisiaj jest biało:

Wczoraj kombinowałam z akwarelkami a dzisiaj spróbowałam  coś namalować. Ale jak zwykle z malowania nic nie wyszło.


I twarz z bliska:


Moim zdaniem jedyne co można przyjąć za udane to nogi.


Używałam takich akwarelek:


I takich pędzli:



No i kolejne fragmenty portreciku mam już za sobą. Została mi do wycieniowania jedynie woda...
Albo aż...




xoxo
Olijka



piątek, 8 marca 2013

Miriam Dubini

Siemanko!
Jestem wściekła na chłopaków z całej naszej klasy! No jacy z nich durnie nic nam nie dali z okazji dnia kobiet!. Nie no dobra wściekła nie jestem, ale głupio z ich strony my im coś kupiłyśmy na dzień chłopka (coś-chyba). XD
Ja dostałam alpejskie mleczko od taty. A wy? A poza tym kupiłam sobie książkę.
Miriam Dubini
Wiatr - Wiadomość dla mnie. Z tego co na razie przeczytałam jest fajna ale to się jeszcze okaże.




Od razu cytacik:
,, I coś zatrzymało się naprawdę. Coś przerwało normalny bieg czasu. Anselmo poczuł palce Grety zaciskające się na jego skórze, echo tego nieoczekiwanego kontaktu rozeszła się po jego ciele jak gorąca fala uderzeniowa. Spojrzał na nią, obrysował wzrokiem kształty jej drobnego ciała."

No i jeszcze rysuneczek.



Dokończyłam wczorajszy szkic tego dziadka.


Naszkicowałam róże. Żadna nie jest skończona a fioletową kolorowała Daria.
Róże z okazji Dnia Kobiet (w tym i mnie)
dla wszystkich młodych i starszych kobiet!


Póki co zrobiłam tyle! Samą twarz.

czwartek, 7 marca 2013

Podstawą jest kolor!


Notka będzie dosyć długa i zamierzam zmienić kilka rzeczy na blogu. Ale nie o tym po pierwsze, postanowiłam wrócić do prowadzenia szkicownika. Ja mam... hmm.. nie wiem jak to nazwać, no zeszyt..
Student blok szkicowy. Gramatura 90 G/M.
Po prostu zobaczcie:

Tak wygląda mój szkicownik.


A tak pierwsza strona. Ja do niego wracam do tego nawyku, więc...
Te rysunki wykonywałam na początku 2011 r. 



To są szkice które robiłam dzisiaj na przerwach. Wiem te zmarszczki z boku oka są straszne. Ja wiem!.

Teraz ostatni rysunek którym przejdę do dzisiejszego tematu.

Toń smutku.


Toń smutku

Ostatnio go skończyłam i jestem z niego zadowolona. Póki co tło jest tylko niepieskie. Ale nie wiem czy czegoś nie zmienię. Wykonałam go w całości kredkami.
xoxo
Olijka