Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2013

Zaległości.

No i znowu byłam nie obecna. Oohh... No ale to wszystko przez tą pogodę. Jak siedzieć na kompie skoro za oknem taka piękna pogoda? No pytam się! Skrócę wam jak minął mi tydzień.
Zacznę od wtorku. We wtorek była szkolna wycieczka do Warszawy. Jak zwykle. Byliśmy na Zamku Królewskim  Nie wiem co gadała o nim pani przewodnik ale wiem że ukręciłam sobie szyję. No bo na suficie były takie ładne malowidła.  Poza tym podobało mi się połączenie złota i mięty  bądź pistacji (już nie pamiętam). Najbardziej w zamku podobały mi się jednak schody. Schody z białego marmuru delikatnie ozdobione złotem. Szedł po nich granatowy dywan ze złotem na końcach i przytrzymany złotymi pałkami. I jeśli będę miała kiedyś willę (ach te marzenia) to zrobię sobie schody z czarnego marmuru i czerwony dywan! XD
Potem był  wczesny obiad. Kiedy to dostałam z Ewką głupawki. Spędziłam na piciu 1 szejka całą godzinę! No prawie. A Ewa była w swoim pierwszym empiku. (Oklaski!) Potem był stadion narodowy. Z kąd zapamiętałam miliony schodów! Na koniec musical Metro w studiu Buffo. Ciekawe. Ale... Eeee nie umiem tego opisać. Na koniec KFC i powrót do domu. 
Środa.
W środę byłam na rowerach i to chyba w skrócie tyle. A i kupiłam sobie kapelusz. (Zdjęcie dam w kolejnej notce). O i wyglądałam co najmniej dziwnie kiedy szłam przez miasto z kluczami francuskimi. XD
Czwartek.
W czwartek znowu byłam w Warszawie! Świetnie -,- Jechałam ze szkołą po dyplomy lauretów. ~,~  A wracając koledzy robili se dowcipy prez telefon. Ci to mają rozrywki!
Piątek.
Eeem. Byłam na zajęciach rowerem i się wywaliłam mam ranę na palcach Siniaka na łydce i na brzychu. Ale nic nie złamałam ani nie uderzyłam się w nic głową. 
Sobota.
Doczytałam kolejną książkę.Grabiłam podwórko u babci. Byłam w swoim lesie by znać granicę i rozpaliliśmy ognisko.
Niedziela.
Zaczęłam czytać nową książkę. Czytałam czytanie w kościele. Zjadłam kebaba no i próbowałam odrobić matmę ale ciut się zdenerwowałam i dlatego włączyłam kompa.
To by było na tyle. Mam jeszcze do was pytanie. Jaki chcielibyście tutorial. Jeśli nie będzie propozycji wymyślę własny temat. Wszystkie zdjęcia dodam jutro.
xoxo
Olijka